Forum biznesowe

Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Ubezpieczenia to temat, którego nie można pomijać prowadząc firmę. Podyskutuj z nami, poradź się, na pewno pomożemy.

Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Postprzez Krystian » 22 lis 2011, 08:39

Witam wszystkich, pamiętałem, że na tym forum było subforum o ubezpieczeniach, więc może ktoś mi pomoże.
Miałem wypadek, nic poważnego mi się nie stało, tylko na obserwację do szpitala, ale moje auto jest doszczętnie zniszczone. Koleś, który spowodował wypadek, uciekł! Nie było świadków, bo to było nocą.
Podobno mogę nie dostać odszkodowania, czy to prawda?
Krystian
 
Posty: 33
Dołączył(a): 26 sie 2011, 14:23

Re: Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Postprzez Maks » 22 lis 2011, 10:38

No to masz kiepsko, chyba że masz ważne AC. Żeby dostać odszkodowanie z UFG musisz doznać poważnego uszczerbku na zdrowiu lub spędzić w szpitalu co najmniej 14 dni. A to że samochód idzie do kasacji, to już Twoja sprawa. Niestety. Wiem, bo miałem podobnie, ale na szczęście u mnie znaleźli gościa, bo świadek spisał numery rejestracyjne.
Maks
 
Posty: 42
Dołączył(a): 10 sie 2011, 14:34

Re: Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Postprzez Maurycy » 22 lis 2011, 10:53

Domyślam się, że nie każdy ma wykupione autocasco. Ja akurat sporo zainwestowałem w ubezpieczenie samochodu i skusiłem się na ac i assistance. Mam w miarę nowy samochód i jakoś nie wyobrażam sobie, że zostanie skasowany i nie dostanę za to ani grosza...
Maurycy
 
Posty: 32
Dołączył(a): 26 sie 2011, 14:24

Re: Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Postprzez blondie » 22 lis 2011, 10:57

Czyli muszę dwa tygodnie leżeć w szpitalu? No rety, to musiałby to być naprawdę poważny wypadek! Jakoś nie myślałam, że jak ktoś we mnie wjedzie i ucieknie to zostaję z niczym.
blondie
 
Posty: 51
Dołączył(a): 12 maja 2011, 14:27

Re: Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Postprzez admin » 23 lis 2011, 09:42

Blondie, niestety tak to jest w Polsce.
Witam wszystkich na forum biznesowym :) Zapraszam do udzielania się i na nasz profil na facebooku.
Avatar użytkownika
admin
Administrator
 
Posty: 213
Dołączył(a): 06 maja 2011, 13:55

Re: Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Postprzez komornik » 23 sty 2012, 15:44

Z tym spędzeniem czasu w szpitalu to naprawdę kiepsko. Za to jest jeszcze ubezpieczenie NNW - nie kosztuje dużo i warto je dokupić do kompletu.
Avatar użytkownika
komornik
 
Posty: 56
Dołączył(a): 10 maja 2011, 11:55
Lokalizacja: Bydgoszcz/Mrągowo

Re: Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Postprzez blondie » 24 sty 2012, 15:56

Właśnie zauważyłam, że wszyscy zapominają o nnw. W sumie jak się dłużej zastanowić to każde ubezpieczenie jest tak samo ważne - nie tylko obowiązkowe oc. Heh, chcę jeździć samochodem to muszę inwestować nie tylko w paliwo, którego ceny są co najmniej przerażające. No cóż. Mamy trochę tych wydatków ;]
blondie
 
Posty: 51
Dołączył(a): 12 maja 2011, 14:27

Re: Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Postprzez Maks » 25 sty 2012, 08:21

Ale to kolejny wydatek. Mam wrażenie, że za wysokość tych wszystkich ubezpieczeń miałbym drugi samochód :|
Maks
 
Posty: 42
Dołączył(a): 10 sie 2011, 14:34

Re: Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Postprzez monalisa » 16 maja 2012, 12:59

niestety, nikt z nas nie potrafi wywróżyć co akurat stanie się w przyszłości z naszym autem, jakie ubezpieczenie samochodu będzie akurat będzie nam potrzebne, a która z ofert najbardziej dopasowana, aby odszkodowanie naprawę odszkodowaniem było...
a że wydatki rzędu drugiego samochodu... trochę w tym racji. w ogóle coraz częściej się mówi, że za parę lat w Polsce to samochodami będą jeździli już tylko ludzie bogaci.
mało to optymistyczne wszystko.
Avatar użytkownika
monalisa
 
Posty: 179
Dołączył(a): 28 cze 2011, 14:34

Re: Miałem wypadek i koleś, który mnie stuknął, uciekł

Postprzez lubomir » 30 maja 2014, 09:26

Co za perfidny koleś..., a gdybyś poważniej ucierpiał w wypadku i potrzebował pomocy? Uciekł nawet nie sprawdzając czy żyjesz! Czy na miejsce wypadku była wezwana karetka? Może jakiś monitoring z okolicznych osiedli lub ulic?
lubomir
 
Posty: 3
Dołączył(a): 30 maja 2014, 09:10

Następna strona

Powrót do Ubezpieczenia



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron