Forum biznesowe

Kawały o ratownikach

Na tym forum zamieszczamy wszelkie dowcipy i inne śmieszne obrazki, filmiki itp.

Re: Kawały o ratownikach

Postprzez Alhvala » 23 lut 2016, 12:41

Najlpepszy SUCHAR ŚWIATA, nie o ratownikach ale cóż :


- Co robi dycha w portfelu?
.
.'
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
..
.
.
.
.
MIESZKO
Należeć do rodu ludzkiego jest łatwo. Być człowiekiem jest trudno.
Avatar użytkownika
Alhvala
 
Posty: 4
Dołączył(a): 17 lut 2016, 19:35

Re: Kawały o ratownikach

Postprzez Favro5 » 26 lut 2016, 10:42

Mój szwagier pracuje jako ratownik. Przy najbliższym spotkaniu opowiem mu trochę dowcipów o jego zawodzie. Ciekawe czy się będzie śmiał czy strzeli focha. :)
We fragmentach, prawdy mało, albo nie ma prawdy wcale.
Avatar użytkownika
Favro5
 
Posty: 5
Dołączył(a): 22 lut 2016, 20:19

Re: Kawały o ratownikach

Postprzez uuiksa » 27 lut 2016, 13:18

Grupa turystów błądzi w górach. Wieczór zapada, a tu ani śladu człowieka i nadziei na nocleg.
- Mówił pan, że jest najlepszym przewodnikiem po Tatrach! - wścieka się jeden z uczestników wycieczki.
- Zgadza się! Ale to mi już wygląda na Bieszczady...
uuiksa
 
Posty: 5
Dołączył(a): 26 lut 2016, 18:57

Re: Kawały o ratownikach

Postprzez tanorae » 28 lut 2016, 00:45

Idzie dwóch pijaczków i zastanawiają się wspólnie na głos czym by się dzisiaj podelektować... Nagle mijają cysternę piwa.
- Franuś, to może piwko...?
- Eee, piwko, piwko... Piwko to se na jutro zostawmy...
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wina.
- Franuś, to może winka??
- E tam winka... A co ja, jakiś burżuj jestem?
Idą dalej, idą... Nagle mijają cysternę wódki.
- No teraz Franek nie odmówisz!!!
- Eee... no wiesz... w sumie to, ale piwo było, wino było, wódka jest, to może coś jeszcze znajdziemy...?
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę paliwa rakietowego.
- Ty, Franek, piłeś to kiedyś???
- No nie!
- To pijemy!!!
Piją, piją... Napili się tak, że świata nie widzieli... Rano jeden dzwoni do drugiego...
- Franek, wstałeś?
- A tak...
- I jak się czujesz?
- Stary, cuuudoownie! Żadnego kaca, nawet główka nie boli, czuję się jak młody bóg!
- A... srałeś już?
- Nie...
- To nie sraj! Bo z Londynu dzwonię!
Ty też możesz pomóc - Fundacja Alivia: www.alivia.org.pl
tanorae
 
Posty: 5
Dołączył(a): 26 lut 2016, 00:03

Re: Kawały o ratownikach

Postprzez Madison » 29 lut 2016, 09:45

Do gabinetu ginekologicznego wchodzi młoda kobieta, w środku zastała dwóch mężczyzn w białych fartuchach.
- Ja na badania!
- Niech się pani rozbierze.
Najpierw jeden z mężczyzn ja przebadał, a potem drugi.
- I co? W porządku? - pyta pacjentka.
- Nic złego nie zauważyliśmy, ale niech pani lepiej poczeka na lekarza, bo my tu tylko okna malujemy!
Madison
 
Posty: 276
Dołączył(a): 27 sty 2016, 09:51

Re: Kawały o ratownikach

Postprzez xisker » 25 mar 2016, 14:45

. swietne kawaly xd
Może kogoś zainteresuje: pożyczka pod zastaw nieruchomości jeśli tak to zapraszam
xisker
 
Posty: 5
Dołączył(a): 25 mar 2016, 13:44

Re: Kawały o ratownikach

Postprzez wujek13 » 26 mar 2016, 17:44

Ojciec pyta małego Jasia, czy zna opowieść o ptaszkach i pszczółkach.
- Nie chcę nic wiedzieć! - wybucha chłopiec i zaczyna płakać.
Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.
- Och, tatusiu - szlocha Jasiu - kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu - że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć!
Aby jelenia upolować, trzeba go wprzódy ujrzeć
Avatar użytkownika
wujek13
 
Posty: 4
Dołączył(a): 23 mar 2016, 09:37

Re: Kawały o ratownikach

Postprzez Madison » 30 mar 2016, 08:07

W pogotowiu ratunkowym dzwoni telefon:
- Panie doktorze, proszę przyjechać, nasz 3-letni synek połknął korkociąg...
- Zaraz będę. A co państwo zrobili do tej pory?
- Flachę otworzyliśmy śrubokrętem...
Madison
 
Posty: 276
Dołączył(a): 27 sty 2016, 09:51

Re: Kawały o ratownikach

Postprzez Malana » 10 kwi 2016, 21:16

Jasiu chce popływać i pyta ratownika o zgodę:
- Czy mogę popływać w tym basenie?
- Musisz mi najpierw pokazać jak pływasz.
Jasiu zaczyna. Robi fikołki, pływa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta:
- Gdzie ty nauczyłeś się tak pływać?
- Tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
- To pewnie trudno było dopłynąć do brzegu?
- Nie - mówi Jasiu. Najtrudniej było wydostać się z worka.
Dobre i sprawne odszkodowania komunikacyjne, które z całego serca mogę polecić każdemu
Malana
 
Posty: 5
Dołączył(a): 10 kwi 2016, 21:07
Lokalizacja: Białystok

Re: Kawały o ratownikach

Postprzez Madison » 12 kwi 2016, 10:38

Szkółka niedzielna prowadzona przez zakonnice. Matka przełożona stawia na stole kosz dorodnych jabłek, a obok kartkę: "Weź tylko jedno, Bóg patrzy".
Po chwili na sąsiednim stole pojawia się wielka taca z ciastkami.
Mały Jasio stawia obok wypisaną kulfonami informację: "Bierzcie ile chcecie, Bóg pilnuje jabłek"
Skopiowano ze strony: http://potworek.com/dowcipy - potwornie dobre dowcipy!
Madison
 
Posty: 276
Dołączył(a): 27 sty 2016, 09:51

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Humor i dowcipy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron