Forum biznesowe

Dowcipy o pracy

Na tym forum zamieszczamy wszelkie dowcipy i inne śmieszne obrazki, filmiki itp.

Re: Dowcipy o pracy

Postprzez Celina Jachowiec » 07 gru 2015, 00:27

Kowalski idzie do swojego przełożonego.
- Szefie - mówi - mamy jutro generalne porządki w domu i moja żona potrzebuje mojej pomocy przy przesuwaniu i przenoszeniu różnych przedmiotów na strychu i w garażu.
- Nie mamy rąk do pracy - mówi szef - Nie mogę dać ci wolnego.
- Dzięki, szefie - odpowiada Kowalski - Wiedziałem, że mogę na pana liczyć!
Celina Jachowiec
 
Posty: 20
Dołączył(a): 06 gru 2015, 21:19

Re: Dowcipy o pracy

Postprzez Madison » 01 lut 2016, 11:50

Pokojówka prosi chlebodawczynię o pożyczkę. Na pytanie o powód, przytacza argumenty:
- Po pierwsze prasuję lepiej od Pani.
- A kto powiedział, że prasujesz lepiej ode mnie?
- Pani mąż.
- Aha...
- Po drugie, gotuję lepiej od Pani.
- A kto powiedział, że gotujesz lepiej ode mnie?!
- Pani mąż!
- Naprawdę...
- A trzeci powód jest taki, że jestem w łóżku lepsza od Pani!
- Czy mój mąż tak powiedział?!!!
- Nie, proszę Pani, to opinia ogrodnika.
Madison
 
Posty: 276
Dołączył(a): 27 sty 2016, 09:51

Re: Dowcipy o pracy

Postprzez Wasabi87 » 08 mar 2016, 22:07

Wchodzi Arab do baru. Siada przy stoliku i zauważa siedzącego w rogu Żyda. Wstaje i woła:
- Barman, kolejka dla wszystkich w knajpie. Wszystkich z wyjątkiem tego pieprzonego Żyda w rogu.
Żyd tylko się uśmiechnął i wrócił do swoich papierów. Wkurzony Arab po kilku minutach powtarza:
- Barman, jeszcze jedna kolejka dla wszystkich. Oczywiście z wyjątkiem Żyda.
Stary Żyd ponownie skomentował zachowanie Araba uśmiechem i wrócił do pracy. Rozwścieczony Arab ponownie zwraca się do barmana:
- Barman, co jest z tym cholernym Żydem? Obrażam go, dwa razy stawiam wszystkim tylko nie jemu, a on się uśmiecha.
- To jego knajpa.
Wasabi87
 
Posty: 5
Dołączył(a): 07 mar 2016, 12:52

Re: Dowcipy o pracy

Postprzez Lovtby » 09 mar 2016, 10:56

-Dzień dobry - wita nowy pracownik
-Dzień dobry - wita szef
-Ile będę zarabiał na początku?
-na początku 700zł, a potem więcej.
-A dobrze to przyjdę potem. :D
Meble loftowe w sklepie Loftbar.pl
Lovtby
 
Posty: 5
Dołączył(a): 09 mar 2016, 10:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Dowcipy o pracy

Postprzez olaa900 » 09 mar 2016, 12:47

Pokojówka prosi chlebodawczynię o pożyczkę. Na pytanie o powód, przytacza argumenty:
- Po pierwsze prasuję lepiej od Pani.
- A kto powiedział, że prasujesz lepiej ode mnie?
- Pani mąż.
- Aha...
- Po drugie, gotuję lepiej od Pani.
- A kto powiedział, że gotujesz lepiej ode mnie?!
- Pani mąż!
- Naprawdę...
- A trzeci powód jest taki, że jestem w łóżku lepsza od Pani!
- Czy mój mąż tak powiedział?!!!
- Nie, proszę Pani, to opinia ogrodnika.
Avatar użytkownika
olaa900
 
Posty: 23
Dołączył(a): 07 mar 2016, 13:43

Re: Dowcipy o pracy

Postprzez Klasyczna » 09 mar 2016, 18:52

Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor - sprzedawca odkurzaczy zapukał do pierwszych drzwi. Otworzyła mu kobieta, lecz zanim zdążyła coś powiedzieć ten wbiegł do domu, wpadł do salonu i zaczął rozrzucać po całym dywanie rozmoknięte krowie łajna.
- Prosze pani, jeżeli ten wspaniały odkurzacz w cudowny i genialny sposób nie posprząta tego, zobowiązuję sie zjeść to wszystko - mowi podniecony.
- A keczup pan chce ?
- Słucham ?
- Właśnie się wprowadziłam i elektrownia nie podpięła jeszcze prądu.
Klasyczna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 09 mar 2016, 17:24

Re: Dowcipy o pracy

Postprzez Madison » 10 mar 2016, 10:29

Przyszedł nowy pracownik do firmy, szef się go pyta:
- Jak się nazywasz? Nigdy nie mówię do pracowników po imieniu.
- Nazywam się Jerzy Kochany.
- Dobra Jurek, mamy coś do zrobienia.
Madison
 
Posty: 276
Dołączył(a): 27 sty 2016, 09:51

Re: Dowcipy o pracy

Postprzez Celka » 20 kwi 2016, 22:59

W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz, zamiast trafić do poprawczaka, zostaje skierowany do pracy w firmie transportowej. dostaje półciężarówkę i ma przewieść towar na południe kraju. Rusza w drogę .Tuż przed północą szef firmy odbiera telefon.
- Szefie, spóźnię się, bo potraciłem jakąś świnię.
- Daj spokój, po prostu ściągnij truchło na pobocze i jedź dalej.
- Ale ona jest jeszcze żywa
- To ją dobij - z tyłu w aucie jest strzelba
Po godzinie znów dzwoni telefon.
- Szefie, dobiłem świnię skopałem truchło na pobocze, ale nie mogę wyciągnąć roweru z pod auta.
- Jakiego roweru? - krzyczy szef
- No tego, którym ta pijana świnia jechała do wsi.
Celka
 
Posty: 5
Dołączył(a): 20 kwi 2016, 22:54

Re: Dowcipy o pracy

Postprzez Aniee » 21 kwi 2016, 15:32

Trener mówi do boksera:
- Słuchaj, przez pierwsze dwie rundy zobacz jak walczy, po prostu wyczuj go.
- Dobra, zrobię jak szef mówi.
Nadchodzi dzień walki.
Pierwsze dwie rundy i bokser mówi do trenera:
- Już wiem panie trenerze co on chce zrobić. On chce mnie po prostu zabić!
Aniee
 
Posty: 2
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 15:26
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dowcipy o pracy

Postprzez Samir » 21 kwi 2016, 22:41

W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz, zamiast trafić do poprawczaka, zostaje skierowany do pracy w firmie transportowej. dostaje półciężarówkę i ma przewieść towar na południe kraju. Rusza w drogę .Tuż przed północą szef firmy odbiera telefon.
- Szefie, spóźnię się, bo potraciłem jakąś świnię.
- Daj spokój, po prostu ściągnij truchło na pobocze i jedź dalej.
- Ale ona jest jeszcze żywa
- To ją dobij - z tyłu w aucie jest strzelba
Po godzinie znów dzwoni telefon.
- Szefie, dobiłem świnię skopałem truchło na pobocze, ale nie mogę wyciągnąć roweru z pod auta.
- Jakiego roweru? - krzyczy szef
- No tego, którym ta pijana świnia jechała do wsi.
Samir
 
Posty: 5
Dołączył(a): 21 kwi 2016, 22:38

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Humor i dowcipy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron