Forum biznesowe

o jeżu i świni

Na tym forum zamieszczamy wszelkie dowcipy i inne śmieszne obrazki, filmiki itp.

Re: o jeżu i świni

Postprzez Opaniel » 26 cze 2016, 22:28

Przychodzi chłop do weterynarza:
- Doktorze, świnie nie chcą żreć!
- Cóż, musi je pan wziąć do lasu i przelecieć, to dobrze na nie wpływa.
Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka, wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie ...pomogło.
- Panie doktorze, dalej nie chcą żreć.
- Musi pan je zabrać w nocy.
Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka, wywiózł nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się spać. Za godzinę budzi go przerażona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- Świnie!
- Żrą?
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
Opaniel
 
Posty: 5
Dołączył(a): 26 cze 2016, 22:23

Re: o jeżu i świni

Postprzez Madison » 27 cze 2016, 11:46

Jest burza ....
Blondynka i brunetka są w lesie i schowały się pod drzewem.
Brunetka do blondynki:
- czemu się uśmiechasz kiedy błyska?
Na to blondynka odpowiada
- bo chce dobrze wyjść na zdjęciach!
Madison
 
Posty: 276
Dołączył(a): 27 sty 2016, 09:51

Re: o jeżu i świni

Postprzez Calan » 27 cze 2016, 23:58

Tato, a gdzie żyją jeże?
- Nie wiem!
- Tato, a czemu jeże kłują?
- Nie wiem!
- Tato, a kiedy jeże pojawiły się na ziemi?
- Nie wiem!
- Zostaw tatę w spokoju - wtrąca się mama.
- Nie, niech pyta, skąd ma się chłopak dowiedzieć wszystkiego o jeżach!
Calan
 
Posty: 5
Dołączył(a): 27 cze 2016, 23:57

Re: o jeżu i świni

Postprzez Madison » 30 cze 2016, 07:50

Idzie Polak, Niemiec i Rusek i muszą przejść przez stodołę pełną komarów. Przechodzi Niemiec cały pokuty. Pytają ludzie we wsi:
- Co się stało?
- Komary mnie pocięły.
Idzie Rusek cały pokuty pytają:
- Co się stało?
- Nie widać komary mnie pocięły.
Przechodzi Polak bez żadnego ukłucia pytają:
- Jak tego dokonałeś?
- Porostu zabiłem jednego a reszta poszła na pogrzeb.
Madison
 
Posty: 276
Dołączył(a): 27 sty 2016, 09:51

Re: o jeżu i świni

Postprzez Szil » 06 lip 2016, 08:39

Tato, a gdzie żyją jeże?
- Nie wiem!
- Tato, a czemu jeże kłują?
- Nie wiem!
- Tato, a kiedy jeże pojawiły się na ziemi?
- Nie wiem!
- Zostaw tatę w spokoju - wtrąca się mama.
- Nie, niech pyta, skąd ma się chłopak dowiedzieć wszystkiego o jeżach!
Szil
 
Posty: 5
Dołączył(a): 05 lip 2016, 22:47

Re: o jeżu i świni

Postprzez Madison » 06 lip 2016, 09:47

W zakładzie produkcyjnym szef wydziału wzywa do siebie kierownika produkcji:
- Panie, przypilnuj pan, żeby tam posprzątali na wydziale, bo spodziewamy się delegacji z zagranicy, aż z Australii.
- Aborygeni? - próbuje zażartować kierownik.
- Nie, inna firma.
Madison
 
Posty: 276
Dołączył(a): 27 sty 2016, 09:51

Re: o jeżu i świni

Postprzez konrad » 06 lip 2016, 12:02

idzie sobie niedźwiedź przez las, patrzy, a jeż coś je. pyta więc
- co jesz?
- co niedźwiedź?
niedźwiedź nie wiedział więc, jak inaczej zapytać i wymyślił podstępnie:
- co jesz jeżyku?
- co niedźwiedź misiu?

:D
konrad
 
Posty: 5
Dołączył(a): 06 lip 2016, 09:34

Re: o jeżu i świni

Postprzez Madison » 11 lip 2016, 10:42

Ambasador budzi się po narkozie i cichym głosem pyta:
- Co się ze mną stało?
- W ambasadzie podłożyli bombę i przeszedł pan bardzo ciężką operację.
- To znaczy, że jestem w szpitalu?
- W przeważającej części - tak.
Madison
 
Posty: 276
Dołączył(a): 27 sty 2016, 09:51

Re: o jeżu i świni

Postprzez olazola » 12 lip 2016, 16:45

Przychodzi zając do lisicy i mówi:
-jak mi się oddasz to dam ci stówe
-nie oddam ci się spadaj ja taka nie jestem
-no oddaj mi ,się pokochamy się chwile i masz sto złotych
i tak jeszcze kilka razy bezskutecznie zając próbował podejść lisicę, w końcu po którymś razie lisica myśli:
w końcu 100zł drogą nie chodzi, męża nie ma nic sie nie dowie. I jak pomyślała tak zrobiła .
zając swoje zrobił stówe zostawił i poszedł.
Wieczorem wraca lis do domu i pyta lisicy:
-zając był? na co lisica zdezorientowana:
-był, był
-a stówe oddał
-oddał oddał.
Ignorancja jest słodka dla duszy.
Avatar użytkownika
olazola
 
Posty: 5
Dołączył(a): 10 lip 2016, 12:22

Re: o jeżu i świni

Postprzez jogi » 12 lip 2016, 16:48

Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego pułapu,
kapitan odzywa się przez intercom:
- Panie i Panowie, witam na pokładzie samolotu. Pogodę mamy dobrą, niebo
czyste, więc zapowiada nam się przyjemny lot. Proszę usiąść, zrelaksować
się i... O, Boże!...
Po chwili nerwowej ciszy intercom odzywa się znowu:
- Panie i Panowie, najmocniej przepraszam, jeśli przed chwilą państwa
wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na mnie
filiżankę gorącej kawy. Powinniście państwo zobaczyć przód moich spodni.
Na to odzywa się jeden z pasażerów:
- To pewnie nic, w porównaniu z tyłem moich....
Stare grzechy mają długie cienie
Avatar użytkownika
jogi
 
Posty: 5
Dołączył(a): 08 lip 2016, 13:45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Humor i dowcipy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron